Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: To jak to jest z tym prawdziwym Alpinizmem?

To jak to jest z tym prawdziwym Alpinizmem? 4 miesiąc 6 dni temu #440

  • Burza
  • Burza Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 46
  • Otrzymane podziękowania: 5
cragmagazine.pl/upadek-alpinistycznej-kl...aby-i-waldka-niemca/
Ciekawe do poczytania i jeszcze bardziej do dyskusji.
'Omówienie sezonu ograniczam do rejonu Morskiego Oka i Tatr Zachodnich (...). By zasłużyć na wyróżnienie w rejonie Hali trzeba by najtrudniejszą tamtejszą drogę przejść nocą, samotnie i w kapciach' - Władysław Cywiński.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To jak to jest z tym prawdziwym Alpinizmem? 4 miesiąc 5 dni temu #441

  • Zbyszek
  • Zbyszek Avatar
  • Wylogowany
  • Sympatyk
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 1
Artykuł warty przeczytania, ale raczej z gatunku potwierdzenia ogólnie znanych tez. Oczywistym jest, że alpinizm i alpiniści się zmieniają. Ten pierwszy staje się bardziej dostępny a ci drudzy są coraz mniej gotowi na postawienie wszystkiego na jedną kartę. Nie ma w tym ani niczego złego ani dziwnego. W czasach które Waldek wspomina nie mieliśmy nic lub bardzo niewiele do stracenia. Nie było zatem niczego dziwnego w tym, że ktoś siedział miesiąc czy dwa w Tatrach. W dodatku takich zawodników było wielu, stąd nietrudno było znaleźć partnera wspinaczkowego odpowiednio zmotywowanego. Praca nie była barierą, bo świat zawodowy wyglądał wtedy zupełnie inaczej niż dzisiaj, a alpinizm był jedną z metod na sukces osobisty. Dzisiaj (prawie) każdy uwikłany jest w kredyty, kruche zatrudnienie, zobowiązania i pilnowanie swojego podwórka, a na alpinizm ma czas cztery weekendy w roku. Dokładając do tego bardzo chimerną pogodę w naszych Tatrach (a w przypadku Trójmiasta dodatkowo spory dojazd), trudno się dziwić, że Filar na Zerwie nie jest tłumnie oblegany.
Kiedyś alpinizm był sposobem na życie i przepustką do świata, dzisiaj jest jednym z wielu sposobów na rekreację. Trochę szkoda, bo uprawiany ambitnie, jest wielką szkołą poznania samego siebie i pokonywania własnych słabości.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To jak to jest z tym prawdziwym Alpinizmem? 4 miesiąc 3 dni temu #442

  • Burza
  • Burza Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 46
  • Otrzymane podziękowania: 5
Tutaj kolejna ciekawostka. Unifikacja instruktorów taternictwa w Paklenicy, WTF?
www.instruktorpza.pl/unifikacja-it-paklenica/
'Omówienie sezonu ograniczam do rejonu Morskiego Oka i Tatr Zachodnich (...). By zasłużyć na wyróżnienie w rejonie Hali trzeba by najtrudniejszą tamtejszą drogę przejść nocą, samotnie i w kapciach' - Władysław Cywiński.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To jak to jest z tym prawdziwym Alpinizmem? 4 miesiąc 2 dni temu #443

...no tak : unifikacja instruktorów taternictwa poza Tatrami, to jeszcze smutniejsze, niż kursy taternickie przeprowadzane w Paklenicy czy Hollentalu. W końcu : chodzi także o specyfikę tych gór - topografię, rodzaj skały, pogodę(!) oraz pewne subtelności pomiędzy polską i słowacką stroną(np. wyceny).
Mnie od wielu lat zastanawia podejście ludzi, którzy deklarują, iż kochają góry, uwielbiają się wspinać, ale zamiast - co byłoby najbardziej logiczne i naturalne - połączyć jedno z drugim w Tatrach, wspinanie praktykują w skałach a w góry(nawet egzotyczne) wyjeżdżają jako turyści. Dodam tylko, iż mam tu na myśli jednostki wykształcone taternicko, które powinny dać sobie radę, ale... jakoś nie chcą.
Ostatnio zmieniany: 4 miesiąc 2 dni temu przez Droździu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Downloadhttp://bigtheme.net/joomla Joomla Templates